Kryptozoologia
 
Obecny czas: 02 Gru 2022, 02:16

Wszystkie czasy w strefie UTC






Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Kły i pazury w Cote d'Ivoire
PostWysłany: 13 Wrz 2022, 06:12 
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Sie 2006, 12:00
Posty: 852
TEN ARTYKUŁ TO BELETRYSTYKA ADVENTURE FICTION!

Jest to wkład literaturowy o pilotażowej odysei zorganizowanej jako tropienia likaona i innych zagrożonych zwierząt na czarnym lądzie, w jej zachodnich rubieżach. Pewien szwedzki zoolog przejeżdżając kładem w roku 2014 po drodze szutrowej prowadzącej do wioski widmo w okolicach Parku Narodowego Komoé, natknął się na coś niespotykanego w ostatnich latach. Mianowicie uruchamiając drona spostrzegł tropy jakiegoś ssaka drapieżnego, które jak się później wyjaśniło, należały do dzikiego psa.
Tematem tego posta jest więc wizualizacja nowatorskiego projektu poszukiwania ostatnich bastionów likaona i innych rzadkich zwierząt na Wybrzeżu Kości Słoniowej (Cote d'ivoire), w jej północnej części. Komoe jest największym parkiem narodowym w Zachodniej Afryce, a więc badania w tej części zobowiązują. Rekomendowane byłoby przeprowadzenie inwentaryzacji ssaków drapieżnych pod kątem poszukiwania tego rzadkiego psowatego na safari zachodnioafrykańskim. Zrealizowanie badań pangolinów Smutsia gigantea, koczkodanów z rodzaju Cercopithecus czy gambijskiej mangusty Mungos gambianus byłyby pionierskie. Badanie średnich drapieżników w tym parku byłyby cenne i przełomowe zarazem, np. mały projekt obserwacji szakali czy cywet. Wizyta na targu dzikich zwierząt w mieście Bondoukou, znajdującym się w Dystrykcie Zanzan pozwoliła na rozmowę z dwoma specjalistami od agroleśnictwa, którzy zajmowali się tematem kłusownictwa w parku. Przekazano również informacje o dzikiej faunie i florze parku. W mieście Sikolo znajdowało się natomiast muzeum przyrodnicze zasobne w ciekawe eksponaty tamtejszej fauny i flory, również wypchany okaz likaona oraz świni zaroślowej.
Jakiś mały projekt np. holenderskiego lub polskiego instytutu, to jest projekt inwentaryzacji w Parku Komoe pod kątem poszukiwania zagubionej populacji likaona, mało znanych ssaków drapieżnych (np. szakali i cywet), ale także rzadkich antylop (np. Kobów i buszboków) oraz małp z grupy gerez i mangab — byłby pionierski. Nie wiadomo jednak kiedy można liczyć na uzyskanie wszystkich pozwoleń do parku i spełnienie wymagań. Również same badania i pobyt do łatwych nie należą. Warto wspiąć się na wyżyny, aby uzyskać dobry rezultat. Dzika Afryka w obskurnych krajobrazach zachodniej części lądu to kraina newralgiczna, gdzie ciągle pokutuje tradycyjne rolnictwo oraz przywiązanie do ziemi. To determinuje konflikty z drapieżnikami, będącymi obiektem naszego zainteresowania w ramach ochrony przyrody i historii naturalnej.
Zdefiniujmy na nowo badania naukowe nad ssakami drapieżnymi Wybrzeża Kości Słoniowej i projekt poszukiwania ich ostatnich populacji za pomocą nieinwazyjnych metod, a więc odnajdywaniu odchodów i sierści oraz instalowaniu fotopułapek, a później analizie danych biologicznych oraz przeglądaniu zdjęć z tych zdalnych aparatów. Gruntowne badania przyrodnicze oraz gospodarowanie zasobami naturalnymi w sposób zrównoważony, takimi jak fauna i flora, ziemia czy woda oraz surowce mineralne w Cote d'Ivoire będą w nadchodzących latach tematem priorytetowym. Pewne badanie sędziwego poszukiwacza przygód w typie Indiany Jonesa pozwoliły na okiełznanie dzikiego Cote d'Ivoire. Podróżował on bowiem po dziwnych targach oraz archaicznych wioskach na północy państwa. Wydaje się, że dzikie psy wymarły w Comoe National Park jak uważa raport gatunku Wild Dog: Status Survey and Action Plan z 1997 roku. Badania, które mogłyby być prowadzone w nadchodzących latach, wyjaśniłyby obecną sytuację gatunku na tych dzikich ziemiach.
Lycaon inventory (2025?) byłby projektem, który wdrożyłby zasady monitoringu do poszukiwania ostatnich dzikich psów na terenie Narodowego Parku Komoe. Byłby to trudny projekt, ale czy czas działa na korzyść przyrody? Na przedmieściach Nafana, w dystrykcie Savanes grupa badaczy z Europy wypytywała o ssaki drapieżne regionów wschodniego Tchologolo i Bounkani. Brali oni wówczas udział w obchodach święta zasobów przyrodniczych oraz przeprowadzili wywiad, by zasięgnąć informacji lokalnych myśliwych o tamtejszą faunę. Na obchodach można było dobrze zjeść i napić się lokalnych napojów. Były też występy zespołów muzyki world.
Bycie naukowcem od dzikiej przyrody to w dzisiejszych czasach wyzwanie, lecz mamy na to całe życie (aby praktykować badania). Można zrobić różnice, nawet gdy się ma 53 lata. Nawet bycie starszym naukowcem nie jest problemem, jeśli takowy naukowiec czuje się na siłach i ma motywację do pracy terenowej. Warto mieć także odpowiednie kwalifikacje w dziedzinie biologii stosowanej czy ekologii populacji. W mieście Yeggae (fikcyjnym) w dystrykcie Zanzan, prowadzono dwudniowe obrady na temat przyszłości ssaków takich jak pangoliny, ssaki drapieżne oraz koczkodany (lub inne małpy) z całego obszaru środkowego i północnego Cote d’Ivoire. Jak mawiał jeden z prelegentów „Ciągle polepszamy swój kunszt pisarski i badawczo-terenowy, ale potrzeba nam wciąż jeszcze nauki”.
Hipotetyczny może być mały projekt (2-miesiące), w którym będą potrzebne np. laptop, wehikuł badawczy, GPS, plastikowe worki. Jest to mały survey na tropie likaona w ghańskim Parku Kyabobo przy granicy z Togo, gdzie lokalni myśliwi raportowano o obecności zwierząt podobnych do dzikich psów (publikacja IUCN Canid Specialist Group z 1997). Są to tereny wzgórz Akwapim. Działo się w stacji badawczej Vedeguwwu, w której badano znalezisko z parku, odchody jakiegoś nieznanego zwierzęcia. Zaprezentowano tam poster „historyczne rekordy dzikiego psa w Ghanie ”. Pionierskie krótkie projekty organizacji pozarządowej z Czech i to nad drapieżnikami w środowisku naturalnym tej części Afryki Zachodniej byłby docenionym wkładem w zrozumienie fauny i flory.
Prace na rzecz poszukiwania, a później ochrony (lub wskrzeszenia) dzikich psów w Ghanie i Cote d’Ivoire mogą w przyszłości naprawić szkody wyrządzone przez człowieka, w obszarach, w których 100 lat temu likaony były w Afryce Zachodniej w dobrym stanie.
Dostępne dzięki Creative Commons. Publikacja opracowana w ramach budowania potencjału dla zrównoważonego gospodarowania fauną i florą. Autorem tekstu jest polski biolog - Tomasz Pietrzak (publikujący także jako Caniche lub Quatl) oraz Enviro Challenges Consulting. Kontakt z autorem echl.league.scientific at gmail.com. Zdjęcie likaonów dzięki uprzejmości westend61.de.
https://zoologi.fria.ifokus.se/discussi ... e-d'ivoire


 Profil 
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group