Kryptozoologia
 
Obecny czas: 13 Gru 2017, 05:33

Wszystkie czasy w strefie UTC






Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 9 posty(ów) ] 

Co uważacie na ten temat?
Fake dla nastolatek z przerostem wyobraźni. Czysty wymysł. 45%  45%  [ 5 ]
Jest w tym ziarno prawdy. 18%  18%  [ 2 ]
Prawdą w tej książce są tylko opisy przyrodnicze. Smoki wymarły. 18%  18%  [ 2 ]
Prawdą w tej książce są tylko opisy przyrodnicze. Smoki istnieją. 9%  9%  [ 1 ]
Ta książka jest cała prawdziwa (opisy magiczne też). Smoki wymarły. 9%  9%  [ 1 ]
Ta książka jest cała prawdziwa (opisy magiczne też). Smoki istnieją. 0%  0%  [ 0 ]
Nie wiem, co o tym myśleć. 0%  0%  [ 0 ]
Razem głosów : 11
Autor Wiadomość
 Temat postu: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 10 Kwi 2012, 13:16 
Średnio zaawansowany
Średnio zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010, 13:11
Posty: 61
Miejscowość: Bydgoszcz
Witajcie. Rok czy dwa temu, nabyłam książeczkę, która miała głównie mnie straszyć po nocach i pobudzać wyobraźnię. Moimi ulubionymi zwierzętami mitycznymi są smoki (mam w domu calutki cykl "Dziedzictwo" i rzucam się na każdy film o smokach, kocham też kryptydy gadzie), więc wybór nie mógł być inny: "Smokologia. Wielka Księga Smoków".
Z miłym uśmiechem czytałam np. wyjaśnienia dotyczące ziania ogniem, spodobały mi się też "próbki" wykonane z plastiku i brokatu. Jednak zauważyłam coś ciekawego. Po odrzuceniu bullshitu o runach, magii itp. zostaje sporo zagwostek.
Pierwszy i najsłabszy argument: bogactwo informacji. Na podstawie książki nie powstała powieść, nie powstał film, nie powstała gra, nie stała się ona megahitem. Dlaczego ktoś miałby wyczytywać o tym, jak, za przeproszeniem, z dupy wzięty wymyślony stwór rozmnaża się, ile lat żyje, ile ma podgatunków, jakie właściwości mają jego wydzieliny...
Drugi argument: wiek książki. Oryginalne dzieło opublikowano w 1896 roku, to co mam to tylko przedruk, dostosowany do współczesnych mediów.
Trzeci argument: nawiązania do kryptozoologii. Na początku książki napisane jest o tym, że smoka można porównać do dziobaka, z którego też nabijali się uczeni. W dodatku w czasach dla autora (Ernesta Drake'a) współczesnych zagadką nauki był jeszcze symbol kryptozoologii, okapi. Bez tegoż wątku się nie obyło. No i rzecz jasna smok tybetański, polujący na yeti...
Czwarty argument: ta książka taka głupia nie jest. Wśród 9 przedstawionych ras smoków, ogniem zieją tylko 2. Opis reakcji chemicznej zachodzącej między markasytem w specjalnym pęcherzyku oraz jadem gada jest szczegółowo opisany. (Jeszcze jakiś gatunek zieje substancją ścinającą się na powietrzu, a inny jest jadowity. To tak BTW.) Książka pełna jest przekrojów różnych organów i opisów chociażby właściwości piór, wydzielin, łusek, kości, zębów i gdyby nie temat, to powiedziałabym, że to pełnokrwiste dzieło naukowe.
A co wy o tym sądzicie?


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 11 Kwi 2012, 18:02 
Zaawansowany
Zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2011, 20:20
Posty: 254
Miejscowość: Skórzewo
Sam posiadam książki z tej serii, jak dla mnie coś w tym jest. Teorie są pomysłowe, ale nie niewiarygodne, do tego poza magią i tym podobnymi większość trzyma się kupy. Kto wie, może nawet część tego to prawda... Ciekawe, czy się kiedyś dowiemy.


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 11 Kwi 2012, 18:28 
Średnio zaawansowany
Średnio zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Gru 2011, 11:33
Posty: 55
Miejscowość: Gdańsk/Olsztyn
Zainteresowało mnie to co napisałaś i pogrzebałem trochę w internecie. Polecam angielską wikipedię:
http://en.wikipedia.org/wiki/Dragonology

Więc bardzo mi przykro ale to jest tylko pitu-pitu dla dzieci.


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 11 Kwi 2012, 18:33 
Specjalista
Specjalista
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Mar 2011, 17:45
Posty: 551
Miejscowość: Gdynia
Kiedyś ludzie znaleźli parę szkieletów dinozaurów i stąd te legendy o smokach... Jak wyżej - fake.


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 11 Kwi 2012, 20:50 
Średnio zaawansowany
Średnio zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010, 13:11
Posty: 61
Miejscowość: Bydgoszcz
zarack napisał(a):
Zainteresowało mnie to co napisałaś i pogrzebałem trochę w internecie. Polecam angielską wikipedię:
http://en.wikipedia.org/wiki/Dragonology

Więc bardzo mi przykro ale to jest tylko pitu-pitu dla dzieci.


A skąd wiesz, czy koleś który to napisał żył naprawdę? Jeśli tak, czy to jego wina, że ileśtam lat później z jego dzieła zrobiono komerchę dla mas?


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 12 Kwi 2012, 18:57 
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Kwi 2008, 14:18
Posty: 283
Miejscowość: Olsztyn
Książka raczej właśnie powstała tak, aby dzieci w nią wierzyły, dlatego na taką naukową jest stylizowana, dlatego też ta cała historyjka o Edwarcie Drake'u. A że i tobie zdarzyło się złapać w tę pułapkę... trudno, zdarza się, ale nie widzę większego sensu w dalszym upieraniu się przy tym.


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 12 Kwi 2012, 21:20 
Średnio zaawansowany
Średnio zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010, 13:11
Posty: 61
Miejscowość: Bydgoszcz
No, cóż, spoko. Młoda jestem, nabrać się mogłam. Temat chyba do zamknięcia.
;D
P. S. Co nie oznacza, że ze "smokowatymi" kryptydami daję sobie spokój. Od tej pory - sumienna weryfikacja informacji! :P


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 13 Kwi 2012, 15:17 
Zaawansowany
Zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Sty 2011, 16:59
Posty: 183
Mam podobną książkę,tyle że "napisaną" przez Johna Topsella,który ma być wnukiem sławnego Edwarda Topsella :D


 Profil 
 
 Temat postu: Re: Stara książka dowodem na istnienie smoków?
PostWysłany: 13 Kwi 2012, 16:24 
Średnio zaawansowany
Średnio zaawansowany
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010, 13:11
Posty: 61
Miejscowość: Bydgoszcz
Misiek1997 napisał(a):
Mam podobną książkę,tyle że "napisaną" przez Johna Topsella,który ma być wnukiem sławnego Edwarda Topsella :D

"Smoki: Poradnik hodowcy"? OMG, też to mam :D Salamandry mają takie słit gębusie, a drakona chciałabym mieć w ogródku :*
No dobra, koniec offtopu.
P. S. Muszusu wymiata.
No co, nie mogłam się powstrzymać...


 Profil 
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group